OBAWA MATEK

Wśród ludzi obawa matek przed zamianą ich dziecka i silny emocjonalny sprzeciw wobec samej tylko myśli, że dziecko mo­głoby zostać podmienione na obce, jest prawdopodobnie zakorze­niona biologicznie, to znaczy odpowiada wrodzonej dyspozycji.Dziecku jest początkowo obojętne, kto się nim opiekuje. Już wcześnie jednak kierują swe spojrzenie na twarz matki, ułatwia­jąc tym sposobem ze swej strony indywidualizujący kontakt. Doświadczenia z atrapami wykazują, że dzieci wpatrują się w model ludzkiego oblicza, przy czym szczególna rola przypada jego oczom. Kiedy dziecko zaczyna kierować na matkę spostrzegające spojrzenie, wówczas, jak wiadomo, reaguje ona na to bardzo sil­nie. Matki odczuwają to niezwykle pozytywnie i przeważnie od razu, rozpoczyna ją z dzieckiem przyjazną grę. Kiedy to nastąpi, a może to nastąpić już w czwartym tygodniu, rozwija się u matki bardzo silny stosunek intymnej bliskości z jej dzieckiem. Robson  uważa, że takie zachowania się oseska, podobnie jak jego uśmiech, wynagradza matce wszystkie trudy. „Matka” pisze ten autor „skazana jest na długi okres niezwykle uciążliwej i nie­wdzięcznej pielęgnacji dziecka. Jej noworodek ma zadziwiająco wąski repertuar, którym może ją zabawić. Istotnie, jego niepo­radność, jego wrzaski, jego wydaliny i jego fizyczny eksterier często wyzwalają odrazę. Dlatego też natura przejawiła swą mą­drość, kiedy stworzyła kontakt wzrokowy i uśmiech… — sposoby zachowania, aktywujące pozytywne uczucia macierzyńskie, a tym samym stanowiące rodzaj wynagrodzenia za świadczone usługi”