SAMO Z SIEBIE

Dziecko samo z siebie zaczyna matce wtykać jedzenie do ust bądź też karmić swe rodzeństwo. U dzieci już w bardzo wczesnym wieku możemy więc zaobser­wować, że wyzwalają one kontakty socjalne za pośrednictwem określonych gestów inicjatywnych. Następnie wzmacniają te kon­takty, nawiązują dialogi i zachęcają do wspólnych rzeczowych konfrontacji z obiektami otaczającego świata (zabawa). Dziecko przejawia zdumiewające bogactwo inicjatyw, a fakt, że u wy­chowanków domów dziecka wezwania te znajdują tak mały od­dźwięk może być podłożem dla ich społecznego i intelektualnego skarłowacenia.Z pewnością rozwój człowieka, podobnie jak każdego innego organizmu, bazuje na procesach dojrzewania, wzrostu i różnico­wania, których program jest zdeterminowany w dziedzicznym podłożu całego gatunku. Dziecko między innymi jest tak zapro­gramowane, że jak to właśnie przedstawiliśmy, wzywa swe oto­czenie do kontaktu i zadaje pytania — kontakty te jednak muszą być umożliwione, a dialog z otoczeniem zagwarantowany. Mał­żeństwo Dennis  tuż przed drugą wojną światową przeprowa­dziło tyleż ciekawych, co pozbawionych skrupułów eksperymen­tów. Chcieli oni przekonać się, jak będą się rozwijały dzieci przy zminimalizowanych kontaktach społecznych. Dwie pięciotygo- dniowe bliźniaczki trzymano przez pierwsze 6 miesięcy w dość surowych, potem nieco złagodzonych warunkach.